Media Center

Uniknąć pułapek globalnego ubezpieczenia

Firmy o zasięgu globalnym, powinny z uwagą strukturyzowywać własne międzynarodowe programy ubezpieczeniowe, ze szczególnym uwzględnieniem w nich lokalnych regulacji prawnych.

Departament Ubezpieczeń Stanu Nowy Jork, nałożył ostatnio na jednego z brokerów karę w wysokości 3.4 miliona USD za ubezpieczenie majątku 300 instytucji edukacyjnych i charytatywnych w londyńskim Lloyd’s. Chociaż polityka stanu Nowy Jork dopuszcza wykupienie polisy u Ubezpieczyciela nie dysponującego lokalną licencją, to taka transakcja nie może zostać przeprowadzona przez brokera posiadającego swoją siedzibę w tym stanie.

Ta złożoność i zróżnicowanie uregulowań na całym świecie, nakłada na firmy konieczność większej staranności w kwestiach zapewnienia spójności w programach ubezpieczeniowych dotyczących podróży służbowych jak i w klasycznych ubezpieczeniach Następstw Nieszczęśliwych Wypadków. Sytuacja jest skomplikowana tym bardziej, iż kilka krajów będących częstymi kierunkami ekspansji firm, m.in. Argentyna, Brazylia, Chiny, Indie, Japonia, Meksyk, Rosja i Szwajcaria, ograniczają swoim mieszkańcom i działającym tam przedsiębiorcom możliwość wykupienia ubezpieczenia od Towarzystw nie legitymujących się lokalną licencją.

Raport przygotowany przez ACE „Tworzenie Międzynarodowych Programów Ubezpieczeń Podróży Służbowych” zwraca uwagę na wyzwania dla firm związane z ubezpieczeniem podróży służbowych i grupowym ubezpieczeniem Następstw Nieszczęśliwych Wypadków. We wskazanym raporcie, Wiceprezes Suresh Krishnan, odpowiedzialny w ACE European Group za portfel Klientów Globalnych (Europa, Azja i Pacyfik, Ameryka Łacińska) wyjaśnia, „Nie jest obecnie prostym zadaniem, poprawnie zaprojektować międzynarodowy program ubezpieczenia zagranicznych podróży służbowych, czy też ubezpieczenia pracowników na wypadek nieoczekiwanych zdarzeń losowych. To dość karkołomne zadanie, głównie ze względu na konieczność pogodzenia kryteriów spójności ochrony z mnogością ograniczeń regulacyjnych‒często niespójnych i bardzo specyficznych dla danej lokacji”.

Tym bardziej, że kary za złamanie lokalnych regulacji, czy też za działania niezgodne z lokalnym ustawodawstwem mogą być bardzo dotkliwe. W Argentynie, podmioty zaangażowane w zakwestionowaną transakcję (ubezpieczający i pośrednik) mogą zostać ukarane grzywną stanowiącą 25-krotność kwoty opłaconej składki, natomiast zakład ubezpieczeń ‒ karą finansową do wysokości 100 tys. USD. W konsekwencji, polisa ubezpieczenia ulega anulowaniu, zaś kadra zarządzająca każdej ze stron może dodatkowo zostać pociągnięta do odpowiedzialności indywidualnej.

Pomimo tego przedsiębiorcy mają obowiązek zadbania o bezpieczeństwo swoich pracowników i–jeśli dojdzie do najgorszego – powinni mieć pewność, że posiadana przez nich polisa ubezpieczeniowa zapewni niezbędne wsparcie zarówno poszkodowanym, jak również członkom ich rodzin. Risk managerowie oraz szefowie działów kadr powinni starannie ocenić, czy ich program ubezpieczeniowy będzie w stanie zapewnić pracownikom skuteczną ochronę na całym świecie, a jednocześnie zweryfikować – czy odpowiada lokalnym regulacjom prawnym, przykładowo– czy mamy 100% pewność, że koszty leczenia pracownika delegowanego do Japonii, będą pokryte bezpośrednio przez naszego Ubezpieczyciela? Suresh Krishnan wyjaśnia, ”Najbardziej rozsądnym i optymalnym podejściem jest zakup przez globalną firmę polisy lokalnej ‒ (zwłaszcza tam gdzie może to być wymagane)
‒ i uzupełnienie jej polisą globalną, która może dostarczyć szerszej ochrony i  wyższych limitów ponad to, co jest dostępne lokalnie”.